Archiwa tagu: Soczi 2014

STRACH PRZED TERRORYSTAMI W SOCZI. KANDYJCZYCY POD TELEFONAMI CAŁĄ DOBĘ

Lider Tour de Ski – Kanadyjczyk Alex Harvey i jego koledzy z reprezentacji w czasie igrzysk nie mogą rozstawać się z komórkami. To pokłosie ataków terrorystycznych w Rosji. Gdyby do podobnego zdarzenia doszło w Soczi kanadyjscy sportowcy natychmiast się o tym dowiedzą, a odpowiednie służby bez problemów ich zlokalizują.

Czytaj dalej

W TEJ STATYSTYCE KOWALCZYK MIAŻDZY BJOERGEN

(fot. print screen NRK)

Justyna Kowalczyk nie ukrywa, że na igrzyskach największe nadzieje wiąże z biegiem na 10 km klasykiem ze startu interwałowego. Polka w tej konkurencji jest niekwestionowaną faworytką do złota, ale nie może być inaczej skoro ostatni raz przegrała w tej specjalności 2 lata i 9 miesięcy temu.

Czytaj dalej

KONIEC GIGANTOMANII. OSLO PEWNE IGRZYSK W 2022

AFTENPOSTEN: Po tym jak Szwajcarzy i Niemcy zadecydowali w referendum, że nie wezmą udziału w wyścigu o organizację zimowych igrzysk olimpijskich w 2022 roku, Oslo jest największym faworytem. Norwegowie nie widzą wśród rywali poważnych konkurentów.

Uważałem, że pokonanie Davos będzie największym wyzwaniem. Mocne wydawało się Monachium. Aktualnie nie widzę lepszej kandydatury od Oslo. Powinniśmy poradzić sobie z pozostałymi miastami – sądzi norweski członek MKOL Gerhard Heiberg.

Oprócz stolicy Norwegii o organizację powalczą Kraków/Jasna, Pekin, Lwów i Ałmaty. Po odpadnięciu Davos i Monachium, swoją szansę zwietrzyli Szwedzi, w ostatniej chwili zapowiadając zgłoszenie Sztokholmu.

Heiberg był szefem komitetu organizacyjnego igrzysk w Lillehammer w 1994 roku. Kiedy dowiedział się, że najwięksi rywale powiedzieli “pass” poczuł radość i ulgę. Potem przyszła refleksja. – MKOL gdzieś popełnił błąd skoro dwa kraje z tak bogatą tradycją sportów zimowych i stabilną gospodarką nie chcą igrzysk. Wydaje mi się, że głosujący w referendum przestraszyli się gigantomanii. Igrzyska w Soczi będą kosztować ponad 50 miliardów dolarów! Będą za drogie i zbyt rozbuchane. Oslo udowodni, że można je zorganizować rozsądnie, bez przesadnej pompy, za to z wielkim entuzjazmem.

Według Norwegów trzy czekające nas igrzyska (Soczi 2014, Rio de Janeiro 2016 i Pyeongchang 2018) będą „igrzyskami eksperymentów”.  Niezależnie od ich powodzenia, MKOL w kolejnych latach nie będzie ryzykował – czego dowodem jest powierzenie Tokio imprezy w 2020 roku. Spośród zgłoszonych kandydatów na gospodarzy igrzysk w 2022 roku, tylko Oslo i Pekin gwarantują perfekcyjne przygotowania oraz najwyższy poziom organizacyjny. Jednak szanse Chińczyków są minimalne. W 2008 roku gościli letnie zmagania, a poza tym czas, aby impreza wróciła do Europy. Rozwiązanie zagadki 31 lipca 2015 roku na sesji MKOL w Kuala Lumpur.


ZIO: NORWESKIE POLOWANIE NA MEDALE

AFTENPOSTEN: Powtórzenie „medalowej gorączki” z Lillehamer i miejsce na podium klasyfikacji medalowej są celami Norwegów na zbliżających się igrzyskach olimpijskich. Otwarcie imprezy już za sto dni.

W 1994 roku na igrzyskach w Lillehamer gospodarze zdobyli 26 krążków, co jest ich najlepszym wynikiem w historii. O jeden medal mniej wywalczyli w Nagano (10 złotych, 10 srebrnych, 5 brązowych) i Salt Lake City (13, 5, 7 – pierwsze miejsce w klasyfikacji medalowej).

Tore Øvrebø – szef centrum przygotowań olimpijskich Olympiatoppen  – wyjaśnia dlaczego w tym roku poprzeczka została zawieszona tak wysoko:

- W ostatnich latach nasi sportowcy wyglądali tak dobrze, że oczekiwanie muszą być wysokie. 26 medali to wspólny cel całej reprezentacji. Ma to pomóc tworzyć ducha drużyny i budować wspólną tożsamość zespołu.

Więcej na: aftenposten.no

ZIO: GWIAZDY NHL NA SPECJALNYCH WARUNKACH

VERDENS GANG: Norweski jedynak w NHL – Mats Zuccarello z New York Rangers – na igrzyskach w Soczi może liczyć na luksusy, o których marzy większość olimpijczyków. Od 1998 roku, czyli od momentu, kiedy gwiazdy NHL po raz pierwszy wystąpiły na igrzyskach w Nagano, turniej hokejowy jest okrętem flagowym imprezy. Żadna inna konkurencja nie przykuwa uwagi tak wielu kibiców. MKOL gotów był na wiele ustępstw, aby najlepsi gracze zagrali w Soczi.

Pięćsetstronicowa umowa między Międzynarodowym Komitetem Olimpijskim a NHL i związkiem zawodowym hokeistów gwarantuje graczom luksusowe traktowanie. Każdy z zawodników ma zagwarantowane bilety dla rodziny i przyjaciół. Oczywiście umowa zapewnia gościom hokeistów zakwaterowanie w hotelach o odpowiednio wysokim standardzie. Ponadto do każdego z graczy NHL dostęp mają lekarze wysłani przez ligę. Nic nie jest za darmo. Federacje muszą wpłacić na konto MKOL 60 tysięcy koron (ok. 31 tysięcy złotych) za każdego gracza NHL. Norwegowie zapłacą tylko za Zuccarello, reprezentacje które oprą swój skład tylko na graczach z najlepszej ligi świata zapłacą komitetowi olimpijskiemu ponad 700 tysięcy złotych.

20 zespołów NHL rozegra swoje mecze 8 lutego – dzień… po otwarciu igrzysk. Zawodnicy muszą dotrzeć do Rosji przed 10 lutego, a więc dwa dni przed rozpoczęciem turnieju hokejowego. Za mało czasu żeby zgrać zespół i przećwiczyć taktykę.

Roy Johansen – selekcjoner reprezentacji Norwegii – znalazł wyjście z tej sytuacji. W styczniu poleci do Nowego Jorku, aby wszystko dokładnie omówić z Zuccarello. Będą mieli o czym rozmawiać – „Zucca” po raz ostatni w drużynie narodowej zagrał cztery lata temu.

Na igrzyskach pierwszym rywalem Norwegów będą obrońcy tytułu Kanadyjczycy. Następnie zmierzą się z Finami i Austriakami. Zwycięzcy trzech grup oraz najlepsza drużyna z drugiego miejsca uzyskają bezpośredni awans do ćwierćfinału. Pozostałe zespoły zagrają w barażach.

 Więcej na vg.no.