SOLSKJAER PODPISZE KONTRAKT Z CARDIFF CITY

(print screen VG.NO)

Ole Gunnar Solskjear w środowy poranek na lotnisku w Kristiansandzie wsiadł do prywatnego odrzutowca właściciela Cardiff City Malezyjczyka Vincenta Tana. Popołudniu, w towarzystwie przyszłego szefa, Norweg oglądał porażkę swoich przyszłych podopiecznych z Arsenalem. Po raz pierwszy na ławce rezerwowych „The Bluebirds” usiądzie w sobotę.

Mam informacje z kilku źródeł. Wszystkie twierdzą, że negocjacje trwają już niemal 10 dni. To przemyślana decyzja, żadna ze stron nie podjęła jej pod wpływem impulsu – twierdzi Morten Langli, piłkarski ekspert TV2.

Dziennikarz BBC David Ornstein napisał na Twitterze, że Solskjaer już dogadał się z Tanem, pozostały tylko formalności. Kontrakt zostanie podpisany jeszcze przed weekendem. W sobotę Norweg poprowadzi zespół w Pucharze Anglii przeciwko Newcastle.

Vincent Tan nie cieszy się – delikatnie mówiąc – sympatią kibiców Cardiff. Rozgoryczenie fanów wzbudziło zwolnienie poprzedniego menedżera Szkota Malky Mackaya. To jednak nic przy burzy wywołanej decyzją o zmianie klubowego herbu i barw. Od 2012 roku „Niebieskie Ptaki” grają na czerwono, a głównym symbolem klubu nie jest jaskółka a smok.

Reporterzy NRK przed meczem Cardiff z Arsenalem zrobili sondę wśród walijskich kibiców. Ku ich zaskoczeniu większość pozytywnie oceniła ostatnią decyzję Tana. Na Wyspach wciąż pamiętają Solskjaera z czasów gry w Manchesterze United. Sir Alex Ferguson w swojej autobiografii napisał, że Norweg najlepiej grał w końcówkach meczów, wykańczał rywali w majestatyczny sposób. – W Cardiff skończy po trzech miesiącach lub pięciu latach. Tak jest u Tana – przyznał jeden z kibiców.

Decyzja o przenosinach na Wyspy należała tylko do Solskjaera. Jego obecny pracodawca Molde FK nie miał nic do powiedzenia. Skoro Tan chce go w klubie, zapłaci tyle ile trzeba. Wcześniej Norweg odrzucił propozycję Aston Villi. Jeśli zrobiłby to ponownie wątpliwe czy jakikolwiek inny klub Premier League zapukałby do drzwi trenera, którego największym sukcesem szkoleniowym są dwa mistrzostwa Norwegii.

Walijczycy przed sezonem wydali 30 milionów funtów na wzmocnienia. Mimo to zajmują odległe 17. miejsce w tabeli Premier League (ostatnie dające utrzymanie, tylko punkt nad strefą spadkową). Solskjaer na swoje pomysły transferowe dostanie kolejnych 25 milionów.

 ”Morderca o twarzy dziecka” będzie czwartym norweskim menedżerem w historii ligi angielskiej. Wcześniej swoich sił próbowali Egil Olsen, Stale Solbakken i obecny trener Legii Warszawa – Henning Berg. Żaden z nich nie przepracował pełnego sezonu.

Olsen przyłożył rękę do upadku Wimbledonu, odszedł tuż przed zakończeniem sezonu 1999/2000  (ostatniego dla klubu w Premier League). Berg w sezonie 2012/2013 przepracował w Blackburn Rovers… 57 dni (najmniej w historii klubu). Tydzień po nim z innego klubu Championship wyleciał Solbakken. Czarę goryczy przelała porażka jego Wolverhampton Wonderers w Pucharze Anglii z amatorskim Luton Town.

źródło: NRK, TV2, NETTAVISEN.NO, VERDENS GANG

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>