VEERPALU TESTEREM POŁTORANINA. BJOERGEN: KTO CHCE PRACOWAĆ Z DOPINGOWICZEM?

(fot. EXPRESSEN)

Powrót do pucharowego cyrku Andrus Veerpalu wzbudził ogromne kontrowersje. Estończyk przed dwoma laty w atmosferze skandalu zakończył karierę biegową. Teraz pracuje jako tester nart Kazacha Aleksieja Połtoranina. – Dla Veerpalu nie powinno być powrotu do sportu w żadnej roli – uważa Marit Bjoergen.

Veerpalu zszokował estońskich kibiców ogłaszając przejście na sportową emeryturę w lutym 2011 roku – w dniu rozpoczęcia mistrzostw świata w Oslo. Środowisko biegaczy domyślało się co jest grane, a potwierdziły to wyniki testu zrobionego 29 stycznia. Dwukrotny mistrz olimpijski brał hormon wzrostu, za co FIS nałożyła na niego trzyletnią dyskwalifikację. Niespodziewanie w marcu 2013 roku Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) anulował karę. Powód – błędny proceduralne Światowej Agencji Antydopingowej.

Mimo, że w świetle prawa Veerpalu pozostaje czysty, to dla byłych kolegów i koleżanek z tras jest najzwyklejszym oszustem.

W Norwegii nigdy nie dostałby pracy – przyznał Eldar Roninning w rozmowie z telewizją TV2. 

Bardziej stanowcza była Marit Bjoergen. – Zadziwia mnie, że ktoś chce pracować z dopingowiczem – powiedziała Norweżka.

To normalne, że biegacze, którzy przed laty walczyli z nim na trasach uważają, że to moralnie niedopuszczalne – uważa szwedzki trener Rikard Grip. – Veerpalu zrobił coś niedopuszczalnego. Nigdy nie powinien wrócić. – zakończył.

źródło: EXPRESSEN.SE

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>